Data publikacji: 08.01.2026
Kategorie:
Mimo, że ludzie robią to coraz częściej, to jest to nadal tak samo niebezpieczne - w okresie mrozów i panujących ujemnych temperatur bardzo popularne staje się spacerowanie po zamarzniętych taflach zbiorników wodnych. Jacek Kleczaj ze szczecińskiego WOPRu podkreślał, że tafla ma różną grubość w różnych miejscach, a także przypominał, jak zachować trzeźwy umysł w sytuacji zagrożenia.
Jak podkreślał Kleczaj, lód na powierzchni może być nawet cieńszy na środku tafli niż na jej brzegu:
- Na jeziorze Głębokie nasi ratownicy robili takie otwory, mające na celu zmierzenie grubości lodu. Lód miejscami ma 10 cm, miejscami 12 cm, ale są takie miejsca, niekoniecznie przy samym brzegu, gdzie lód ma 5 cm. Ten pięciocentymetrowy lód nie utrzyma jednej osoby, to sprawdzili nasi ratownicy. To powoduje, że ten lód się pod nami załamie, nie umiemy najczęściej nawet instynktownie zareagować, kończy się to wpadnięciem do wody. Ja szacuję, choć nie jest to poparte żadnymi badaniami, tylko oparte na naszych ćwiczeniach i sprawdzeniem, jak ludzie reagują w takiej sytuacji - w 90% przypadkach nie ma szans, żeby wyjść cało z tej opresji.
Jacek Kleczaj przypominał również, co zrobić, gdy zobaczymy, że pod kimś załamie się lód:
- Po pierwsze wyjąć telefon i zadzwonić, nie robić zdjęć, tylko zadzwonić pod 112, 984 albo 601 100 100, powiedzieć gdzie jesteśmy i co się dzieje. Jak już się dodzwonimy do operatora, to szukamy czegoś, co możemy tej osobie podać. Nigdy nie podajemy ręki, nie zbliżamy się do tego miejsca załamania lodu. Mamy szaliki, możemy rzucić szalik, mamy gałęzie, trzeba znaleźć jakąś długą gałąź, żeby wydłużyć ramie naszego działania - po pierwsze po to, żeby być odsuniętym od tego kruchego lodu, a po drugie, żeby nie dać się złapać tej osobie, która jest w przeręblu, bo ona nas bezwzględnie wciągnie. Jeżeli nie znajdziemy nic, co moglibyśmy podać, to trik starej szkoły mistrzów - zdejmujemy spodnie. Spodnie jak je rozłożymy to jest prawie 2 metry. Prawie 2 metry to jest wbrew pozorom długo, bo pozwoli nam to znaleźć się w bezpiecznej strefie.
Warto również pamiętać, aby, nawet gdy chcemy komuś pomóc, po zamarzniętej tafli nie biegać, a chodzić lub się czołgać, aby równomiernie rozkładać nacisk na lód.
Data publikacji: 08.01.2026