Data publikacji: 02.02.2026
Kategorie:
W rekordowo niskiej temperaturze i ze zmarnowanym rzutem karnym - tak wyglądał niedzielny mecz Pogoni Szczecin, która w pierwszym meczu rundy wiosennej przegrała na wyjeździe 1:2 z Motorem Lublin, w ramach 19. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy.
Wynik spotkania już w 3. minucie otworzył napastnik Motoru Karol Czubak, potem na 2:0 dla gospodarzy podwyższył Mbaye Ndiaye. Portowcy odpowiedzieli trafieniem Fredrika Ulvestada, mieli też szansę przynajmniej na remis, ale rzut karny wykonywany w 69 minucie przez Kamila Grosickiego obronił golkiper Motoru Ivan Brkić. Gdyby kapitan Pogoni doprowadził do remisu, było sporo czasu, aby walczyć o zwycięstwo.
Przyczyn porażki na pomeczowej konferencji szukał Paweł Ozga, asystent trenera Pogoni Thomasa Thomasberga:
- Przeciwnicy kreowali szanse bardzo łatwo, bo nasza linia obrony nie czytała momentów, w których trzeba było redukować przestrzeń za plecami. Przeciwnik 3 czy 4 razy wchodził tam, jakby był na podwórku i tworzył bardzo groźne szanse. Przy obydwu straconych bramkach zagraliśmy bardzo miękko, przegraliśmy kluczowe pojedynki, potem szły piłki prostopadłe lub za linię obrony i z tego przeciwnik zdobył gole.
Portowcy zajmują obecnie 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, z przewagą zaledwie punktu nad strefą spadkową.
Data publikacji: 02.02.2026