Data publikacji: 16.03.2026
Kategorie:
Analiza na podstawie jednego obrazka nie oddaje skali projektu nowego Teatru Współczesnego na Łasztowni, a będzie tam kilka miejsc, które wywołają efekt 'wow' - mówił w Rozmowie Radia Super FM po godzinie 8 szef szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich Karol Nieradka.
Po piątkowym werdykcie jury, wyborze projektu trwa zacięta dyskusja szczecinian w mediach społecznościowych, a szczeciński architekt zwracał uwagę, że tak jest za każdym razem:
- Komentarze były do wszystkich obiektów, którymi dzisiaj się zachwycamy, chociażby do Filharmonii, ale nie tylko.
- Filharmonia to był blaszany garaż albo Tesco Supreme, pamiętam - przypominał prowadzący rozmowę Michał Kaczmarek.
- Dokładnie, zadaszenie amfiteatru było podpaską, każdy obiekt musi mieć takie skojarzenie na poziomie odbioru jednego obrazka.
- Wydaje mi się, że ludzie spodziewali się czegoś trochę bardziej spektakularnego.
- Miasto nie potrzebuje rozmachu wszędzie, nie potrzebuje go na siłę, natomiast potrzebuje mądrej tkanki. I to jest początek budowania mądrej tkanki. To nie jest zwyczajna praca, czarny klocek czy krematorium. Tam będzie kilka 'wow'. Będą tam dwa ogrody, będzie wielkie okno, będzie showroom z widokiem na miasto, z którego będzie można to miasto oglądać, ale będzie też wgląd do tego obiektu.
Zwycięska warszawska pracownia SAAW Sp. z o.o teraz będzie miała za zadanie przygotować projekt budowlany siedziby Teatru Współczesnego. Jej szacowany koszt w konkursie określono na 285 milionów złotych.
Data publikacji: 16.03.2026