Data publikacji: 07.04.2026
Kategorie:
Rozczarowani kibice, właściciel klubu krytykujący zespół, sztab szkoleniowy i cały pion sportowy - to obraz piłkarskiej Pogoni Szczecin po fatalnym meczu z Legią Warszawa. Portowcy oddali w całym spotkaniu jeden celny strzał, goście wywieźli z Twardowskiego pewne trzy punkty po wygranej 0:2.
Trener Portowców Thomas Thomasberg na konferencji prasowej mówił, że jego rolą jest teraz wspierać piłkarzy, którzy mają utrzymać zespół w piłkarskiej Ekstraklasie.
- To bardzo ciężki dzień dla nas. Po takim meczu nasza pozycja w tabeli oczywiście nie jest komfortowa. Wiem, że w naszej pozycji każdy punkt się będzie liczył. Wiem też, że pojawią się głosy, że nie jesteśmy dostatecznie silni, aby zostać w Ekstraklasie, ale wciąż wszystko jest w naszych rękach.
Debiut w spotkaniu z Legią zaliczył Jacek Czapliński. Jak mówił po meczu, spodziewał się większego stresu:
- Całe życie czekałem na ten moment, w końcu się udało. W tym sezonie też długo czekałem, bezpośrednio po jakimś meczu, w którym nie wszedłem, byłem lekko smutny, ale od razu dzień później wchodziłem w trening z nowym nastawieniem i pracowałem dalej, żeby to w końcu nadeszło. Wydawało mi się, że będzie trudniej, a powiedziałbym, że jakoś wyjątkowo się nie stresowałem jak już wyszedłem na boisko. Długo na to się przygotowywałem, wydaje mi się, że byłem wystarczająco przygotowany i wcale takiej dużej presji nie czułem. Wiadomo, że wynik był jaki był, więc nie miałem nic do stracenia i po prostu robiłem swoje.
Po porażce z Legią właściciel Pogoni Alex Haditaghi skrytykował 'niektóre decyzje transferowe, zaangażowanie na boisku, wybory trenera, całość przygotowań do tego spotkania były po prostu niedobre' - ocenił biznesmen. Jak dodał 'Potrzebujemy znacznie więcej od trenera, sztabu, zawodników i zarządu. Nikt nie powinien chować się przed krytyką'. Pogoń jest obecnie cztery punkty nad strefą spadkową.
Data publikacji: 07.04.2026