Data publikacji: 13.05.2026
Kategorie:
Trzeba nadrobić 40 lat zaległości, a prace nad przywróceniem biało-czerwonej bandery na polskich statkach trwają - mówił w Rozmowie Radia Super FM dyrektor generalny Polskiej Żeglugi Morskiej Dariusz Doskocz.
To w Szczecinie, rok temu na Kongresie Morskim premier zapowiedział, że polskie statki będą pływać pod rodzimą barierą - jak wyjaśniał szef PŻM, to jest proces:
- Trzeba pamiętać, że to nie jest po prostu jeden dekret o powieszeniu polskiej bandery. Jest to cały system ustaw, przepisów, przepisów wykonawczych, wytycznych dla poszczególnych urzędów. To, że państwa właściwie na całym świecie korzystają powiedzmy z kilkunastu bander, które są najbardziej popularne, to nie wynika tylko z pieniędzy, ale również z tego, że tamte państwa tworzą kompleksowy system prawny, który obejmuje wszystkie aspekty związane z żeglugą.
Prace trwają - informował Dariusz Doskocz:
- Jesteśmy w przededniu przyjęcia ustaw, które umożliwią wprowadzenie biało-czerwonej bandery. Część z nich weszła już w życie, związana na przykład z ubezpieczeniem społecznym marynarzy. Część, jeżeli przejdzie przez ścieżkę sejmową, bo została już przyjęta przez rząd 1 stycznia, to jest projekt, który jest konkurencyjny wobec najlpopularniejszych europejskich bander. Jest dla nas bardzo atrakcyjny, działaliśmy również w trakcie jego tworzenia. To jest proces, którym musimy nadrobić 40 lat zaległości. Trudno to zrobić w jeden rok.
W tym roku gościem honorowym Kongresu Morskiego jest szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Data publikacji: 13.05.2026