Data publikacji: 14.05.2026
Kategorie:
"Na żyletki" - ze zwycięskim rzutem w ostatnich ułamkach sekund, z wyrównaną grą w całym spotkaniu, chociaż to Szczecinianie startowali z lepszej pozycji własnego parkietu hali Enea Arena - koszykarze KING Wilków Morskich wygrali z Zastalem Zielona Góra 80:78 w pierwszym meczu ćwierćfinałów play-off Orlen Basket Ligi.
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Wilków Maciej Majcherek dziękował drużynie za walkę do końca.
- Musi musimy popracować na tymi końcówkami, bo było trochę nerwowo - zwracał uwagę Majcherek. - Cieszę się, że Jeremy Roach trafił ten rzut w ostatnich sekundach. Wygrywamy, nieważny styl - ważne zwycięstwo. Jest 1:0 w serii, teraz odpoczniemy, mamy 2 dni na analizy. Zobaczymy, czy czym nas zaskoczyli w ataku i w obronie - dostosujemy się tego i zaproponujemy to, co my też chcemy grać.
Kapitan koszykarzy KING Wilków Morskich Tomasz Gielo po meczu podkreślał, że w play - offach walczy się zawsze do końca.
- Wydaje mi się, że tak będzie wyglądała cała ta seria - podkreślał koszykarz. - Przyzwyczailiśmy kibiców do tego, że mecze z Zastalem zawsze są nerwowe, z walką do ostatniego posiadania piłki. Ale co mnie najbardziej cieszy to, że mamy pierwsze zwycięstwo. Wykonaliśmy krok we właściwym kierunku. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że dzisiaj naprawdę zafunkcjonował cały zespół - dużo energii z ławki, chłopaki naprawdę dali mega energię, walczyli o tej bezpańskie piłki. Te dodatkowe posiadania, to naprawdę zrobiło różnicę w końcowym rezultacie: bo każde dawało nam szansę, żeby wygrać ten mecz. A skoro wygraliśmy tylko 2 punktami, więc każde było na wagę złota.
W meczu do trzech wygranych jest więc 1:0 dla Wików Morskich. Kolejne spotkanie ćwierćfinałów play-off koszykarze również zagrają w Enea Arenie, w najbliższą sobotę 16 maja o godzinie 18. W tej fazie gra się do trzech wygranych.
Data publikacji: 14.05.2026