Data publikacji: 17.06.2026
Kategorie:
Granica między artystyczną ekspresją a cenzurą jest cienka - oceniał w Rozmowie Radia Super FM radny Zielonych z klubu KO Przemysław Słowik pytany o dofinansowanie z kasy miejskiej spółki festiwalu w składzie którego są raperzy z tekstami pełnymi wulgaryzmów, odniesień do narkotyków czy seksu. Według radnego PiS Marka Duklanowskiego problemem nie jest sama impreza, ale to, że firmuje go także ZWiK, utrzymywany przez Szczecinian.
W odpowiedzi Słowik podkreślał, że trzeba być ostrożnym w ocenach:
- Jest w kulturze cienka granica między nałożeniem cenzury a twórczością, która jest dozwolona.
- Fajnie, że młodzi ludzie organizują festiwale, ale dlaczego muszą zapraszać akurta artystów, którzy, co tu dużo mówić, są kontrowersyjni.
- Można się temu przyjrzeć, ale ja w tej sytuacji byłbym ostrożny. Pamiętajmy, że radni PiSu mieli problem z tytułem utworu na Kontrapunkcie, który z resztą ten Kontrapunkt wygrał, bo też był wulgarny. Jego treść też możemy potraktować wulgarnie, bo tam przez prawie całe przedstawienie aktorzy byli nago. Także ostrożnie z ocenianiem kultury, tego ile można, a ile nie można.
Na razie miasto oficjalnie nie odpowiedziało na interpelację radnego PiS w sprawie dofinansowania festiwalu 'Projekt Szczecin '26'.
Data publikacji: 17.06.2026